środa, 11 października 2017

Nalewka aroniowa bez gotowania i liści

Nalewka aroniowa bez gotowania i liści

 Jakiś czas temu podawałam przepis na moją ulubioną aroniówkę, z gotowanej aronii z dodatkiem liści wiśniowych. Jeśli jednak jesteście przeciwnikami gotowania owoców - boicie się, że podczas przeróbki termicznej zniknie cały aromat i dobrodziejstwo smaku, jest też drugi sposób na przygotowanie tejże nalewki. Tradycyjny. Owoce zalane alkoholem, a potem zasypane cukrem. Smak tej aroniówki jest bardziej wyrazisty, wytrawny, rzekłabym nawet męski. Od kilku lat robię nalewkę obydwoma sposobami. Zawsze znajdzie się amator albo na jedną, albo na drugą :)

Składniki:

  • 2 kg aronii
  • 1 kg cukru
  • 1 l spirytusu rozcieńczonego do ok. 60% (630 ml spirytusu+400mlwody)

Sposób przygotowania:

Aronię umyć, przebrać, pousuwać szypułki. Przemrozić w zamrażarce przez kilka dni.
Następnie umieścić owoce w dużym słoju, zalać alkoholem i pozostawić w ciemnym miejscu na około miesiąc. Po tym czasie wszystko przecedzić. Owoce ponownie umieścić w słoju, zasypać cukrem, a alkohol przelać do drugiego słoja. Pozostawić w ciemnym miejscu na około 2 tygodnie, od czasu do czasu wstrząsając słój z owocami, by dokładnie rozpuścił się cukier. 
Po tym czasie syrop z owoców filtrujemy np. przez pieluchę tetrową, i łączymy ze zlanym wcześniej alkoholem. Rozlewamy do butelek i odstawiamy w ciemne miejsce na kilka miesięcy.

Smacznego!!!