środa, 20 czerwca 2018

Tort czekoladowo - mascarpone z borówkami bez pieczenia

Tort czekoladowo - mascarpone z borówkami bez pieczenia

Jak co roku, na swoje urodziny, sama sobie przygotowuje torcik. Prosty, bez pieczenia, ale za to z dużą ilością kremu...Lekki, delikatny, na bazie białej czekolady, śmietany kremówki i serka mascarpone. Użyłam borówek i niebieskiej galaretki z leśnych owoców. Spód to kruche czekoladowe herbatniki. 

Składniki:

spód:
  • 200 g czekoladowych herbatników
  • 100 g masła
masa:
  • 500 ml śmietany 30%
  • 750 g serka mascarpone
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 4 czubate łyżeczki żelatyny (można pominąć, ale są upały, więc odrobinę się zabezpieczam) 
  • 2 tabliczki białej czekolady (2 x po 100 g)
 wierzch:
  • 2 niebieskie galaretki
  • 300 g borówki amerykańskiej
  • 2 szklanki wrzącej wody

Sposób przygotowania:

Herbatniki mielimy w malakserze (można zblendować). Masło roztopić.  Połączyć piasek ciasteczkowy z ciepłym masłem i dokładnie wymieszać.
Dno tortownicy (najlepiej 28cm, ja użyłam 26 cm i ledwo się wszystko zmieściło) wyłożyć folią spożywczą. Wyłożyć masę ciasteczkową na spód i dokładnie ubić palcami (lub łyżką). Tortownicę włożyć do lodówki.

2 galaretki rozpuścić w 2 szklankach gorącej wody i odstawić do ostudzenia.

Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić do lekkiego ostudzenia. W tym czasie ubić śmietanę. Serek mascarpone wymieszać z cukrem pudrem. Do serka wlać przestudzoną czekoladę i wymieszać. Do ubitej śmietany dodawać po łyżce masy serowej i za każdym razem krótko zmiksować. Jeśli zdecydujecie się na użycie żelatyny, należy ją uprzednio namoczyć w odrobinie zimnej wody, a następnie rozpuścić w 1/4 gorącej szklanki wody. Ten etap można pominąć, gdyż masa i tak jest gęsta. Niestety są straszliwe upały i bałam się że wszystko będzie płynąć. 
Rozpuszczoną, przestudzoną żelatynę wlać do masy i szybko, ale dokładnie wymieszać. Masę wyłożyć na spód ciasteczkowy i wyrównać. Wstawić do lodówki. Gdy masa zgęstnieje, wyłożyć borówki i wylać na wierzch gęstniejącą niebieską galaretkę. Wstawić do lodówki.

Smacznego!!!






 

wtorek, 12 czerwca 2018

Nalewka czereśniowa

Nalewka czereśniowa

O przyjemności jedzenia czereśni nie trzeba dużo mówić. Najlepsze są te zerwane prosto z drzewa...Pojawiające się czereśnie na straganie są dla mnie zwiastunem nadchodzących wakacji. A że ich czas jest krótki, należy się cieszyć i cieszyć póki są. Żołądki nasycone, więc czas na przerabianie :) Nalewka z czereśni stoi w kuchni i nabiera mocy...Za kilka miesięcy w chłodne wieczory będzie jak znalazł. Nalewka czereśniowa nie tylko wspaniale rozgrzewa. Jej cenne właściwości sprawiają, że zalecana jest szczególnie dla tych, którzy zmagają się z problemami żołądkowymi. Dawniej spożywano kieliszek nalewki po każdym posiłku w celu poprawy trawienia. Nalewka z czereśni to także wspaniały lek na choroby wieńcowe i reumatyzm. Owoce czereśni posiadają mnóstwo cennych właściwości, które bardzo pozytywnie wpływają na nasz organizm. Sam sok pozyskiwany z czereśni stanowi ogromne bogactwo potasu. Zatem do dzieła!!!

Składniki:

  • 1 kg dojrzałych czereśni
  • 0,5 - 1 kg cukru (lubię słodkie nalewki, dałam cały 1kg)
  • 700ml spirytusu
  • 300ml przegotowanej wody
  • skórka z jednej dużej cytryny
  • sok z dużej cytryny

Sposób przygotowania:

Czereśnie umyć, wydrylować, umieścić w dużym słoju, zasypać cukrem. Pozostawić na 2-3 dni w ciepłym miejscu, by czereśnie puściły sok. Co jakiś czas zamieszać w słoju, by szybciej rozpuścił się cukier. Spirytus wymieszać z wodą. Wlać alkohol do słoja, wrzucić skórkę od cytryny (skórka ma być bez białego miąższu), zamieszać, zamknąć słój i odstawić w ciemne, ciepłe miejsce na 4 tygodnie. Co jakiś czas należy słojem zamieszać. Po tym okresie należy zlać nalewkę, dodać sok z jednej cytryny, wymieszać i rozlać do butelek. Butelki ustawić w chłodnym miejscu. Nalewka jest gotowa po około 3 miesiącach.

Smacznego!!! 


poniedziałek, 11 czerwca 2018

Kotlety mielone z piekarnika z papryką fetą i bazylią

Kotlety mielone z piekarnika z papryką i fetą

 Kotlety mielone są uwielbiane przez Polaków. To prawdziwy klasyk na na naszych stołach, który bez dwóch zdań przeszedł do polskiej tradycji. Tradycja tradycją, ale kotlet czasem trzeba odmłodzić i unowocześnić. Dużo w tym kierunku nie trzeba robić. Wystarczy klika składników dodać, zamiast smażenia, upiec w piekarniku i też będzie pysznie. A konkretniej: mięso mielone z indyka wymieszane ze świeżą czerwoną papryką, podsmażoną cebulką, serem feta oraz świeżą bazylią i zapieczone w piekarniku. Obiad jak się patrzy i to bez sterczenia nad patelnią :)

Składniki:

  • 500 g mielonego mięsa z indyka
  • 1 duża czerwona papryka
  • 1 cebula
  • kilka gałązek świeżej bazylii
  • 100 g sera feta
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki bułki tartej
  • sól
  • pieprz
  • odrobina oliwy do posmarowania kotlecików
  •  łyżka oliwy do podsmażenia cebuli

Sposób przygotowania:

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na łyżce oliwy. Paprykę wydrążyć z gniazda nasiennego, usunąć białe błonki i pokroić w drobną kostkę. Fetę pokroić w kostkę. Bazylię drobno posiekać. Wszystkie składniki połączyć ze sobą, doprawić do smaku solą i czarnym pieprzem. Dokładnie wyrobić. Formować okrągłe kotleciki i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy kotlet posmarować odrobiną oliwy. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 40 minut.

Smacznego!!!



niedziela, 10 czerwca 2018

Piegusek z truskawkami

Piegusek z truskawkami

Skoro truskawki opanowały stragany, to musiały i opanować moje myśli i moją lodówkę. Koktajle truskawkowe i truskawki z cukrem. To tak na co dzień i na przemian. Trzeba się nacieszyć truskawkami póki są. No ale jak zbliża się weekend, no to chce się jakiegoś solidnego kawałka ciasta. Najlepiej z truskawkami :) A że żar z nieba się leje, to najlepiej coś szybkiego, na bazie galaretki i z duuuużą ilością truskawek. By nie było nudno spód ciasta to makowy biszkopt. Mak, musowa galaretka i puszysta śmietanka z dodatkiem truskawek....Oj tak...to jest to!

Składniki:

makowy spód:
  • 5 białek
  • pół szklanki cukru
  • pół szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki maku
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
masa śmietanowa:
  • 400 ml śmietany 30%
  • ok. 500 g truskawek
  • galaretka truskawkowa
  • 200 ml wrzątku
galaretkowy mus truskawkowy:
  • 500 g truskawek
  • 2 truskawkowe galaretki
  • 1-2 łyżki cukru pudru
  • 300 ml wrzątku 

Sposób przygotowania:

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Następnie dodawać partiami cukier, nie przerywając miksowania. Ubijać, aż masa będzie lśniąca. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Wsypać do piany i wymieszać łyżką. Na końcu wsypać mak i dokładnie, ale krótko wymieszać. 
Blaszkę (u mnie 25x40) wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć masę, wyrównać i piec w 170 stopniach przez około 30 minut. Ostudzić.

Galaretkę rozpuścić w 200 ml wrzątku, pozostawić do lekkiego zgęstnienia. Truskawki umyć, odszypułkować, przekroić na pół. 
Śmietanę ubić na sztywno. Dodać zimną, lekko tężniejącą galaretkę. Zmiksować. 
Na zimny spód makowy wyłożyć cienką warstwę śmietanową, ułożyć połówki truskawek, jedna obok drugiej i wyłożyć pozostałą masę śmietanową. Wyrównać. Wstawić do lodówki.

2 galaretki rozpuścić w 300 ml wrzątku. Odstawić do lekkiego stężenia. 
Truskawki umyć, odszypułkować i zblendować na mus. Dodać cukier puder, wymieszać. Gdy galaretka zacznie lekko sztywnieć wlać ją do musu i wymieszać. Wstawić do lodówki, by szybciej nam zżelowała. 

Na wierzch wylewamy gęstniejącą musową galaretkę i wstawiamy do lodówki najlepiej na noc.

Smacznego!!!





 

sobota, 2 czerwca 2018

Kruche rurki z kremem truskawkowym

Kruche rurki z kremem truskawkowym

Powiem krótko. Rurki są pyszne, ale bardzo pracochłonne. Ciasto robi się w mig, ale samo przygotowanie rurek wymaga sporo czasu i zaangażowania. No chyba, że posiadacie 40 foremek, to praca będzie naprawdę przyjemna i szybka, bo wszystko zrobicie za jednym zamachem. Ja niestety posiadam rurek tylko 10. A, że rurek wyszło 40, to pracy miałam na 4 razy. A jeszcze przy drugim razie nie wiedzieć czemu, zgasł mi piekarnik, więc czekałam i czekałam i czekałam na rurki aż się zarumienią,  a tu nic. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Rurki wyszły przepyszne, krem baaardzo truskawkowy, a same rurki bardzo kruche. I przy najbliższej okazji zakupię następnych 10 foremek na rurki, to i praca moja będzie szybsza.

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 250 g margaryny
  • 250 g śmietany 18%
krem truskawkowy:
  • 500 g truskawek
  • 4-6 łyżek cukru ( wszystko zależne jak bardzo słodkie macie truskawki) 
  • 2 budynie waniliowe
  • pół szklanki soku (ananasowego bądź jabłkowego)
  • 200 g masła
dodatkowo:
  • odrobina margaryny do smarowania foremek
  • cukier kryształ do obtoczenia rurek

Sposób przygotowania:

Potrzebne będą specjalne foremki do rurek. 

Mąkę, sól, margarynę oraz śmietanę krótko wyrobić na jednolite ciasto, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na co najmniej godzinę.

Truskawki umyć, odszypułkować, zblendować.  Truskawki przełożyć do rondelka, wsypać cukier i zagotować. W połowie szklanki soku rozmieszać 2 opakowania budyniu i wlać do gotującego się musu truskawkowego. Ugotować budyń i ostudzić. 

Masło utrzeć. Dodawać po jednej łyżce zimnego budyniu truskawkowego, ciągle miksując.

Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na 2 lub 3 części. Stolnicę podsypać odrobiną mąki. Każdą część cienko rozwałkować (na około 1mm)  na długość około 35 cm. Za pomocą radełka, lub noża wycinać paski o szerokości około 2 cm. 

Każdą foremkę posmarować odrobiną margaryny. Następnie owijać paskiem ciasta, zaczynając od węższej strony foremki. 

Każdą foremką z ciastem obtoczyć do połowy cukrem. Układać na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia, kładąc częścią nie obsypaną cukrem.

Piec w 190 stopniach przez około 15-20 minut na lekko złoty kolor.

Wyjąć upieczone rurki z piekarnika, przestudzić chwilkę i jeszcze ciepłe wyjmować z foremek.

Rurki całkowicie ostudzić.

Zimne rurki napełniać kremem za pomocą szprycy, bądź rękawa cukierniczego.

Smacznego!!!






 

środa, 30 maja 2018

Sałatka z makreli wędzonej, papryki marynowanej i ryżu

Sałatka z makreli wędzonej, papryki marynowanej i ryżu

 Makrela wędzona to jedyna ryba w pełni tolerowana przez wszystkich członków mojej rodziny. Jak to się mówi-" długie zęby"? ma nie tylko mąż, ale przede wszystkim córka na wszelakie ryby. Tylko makrela znika z talerza z entuzjazmem. Dlatego, chociaż raz w tygodniu kupuję takową rybkę. Zjadamy ją samą, na kanapce albo tak jak dzisiaj w sałatce. Prosta, smaczna i w sam raz na kolację.

Składniki:

  • 2 średniej wielkości wędzone makrele
  • 100g (torebka) ryżu
  • 6 jajek ugotowanych na twardo
  • 2 mniejsze lub jedna duża cebula
  • puszka kukurydzy konserwowej
  • słoik marynowanej czerwonej papryki (około 6-8 plastrów)
  • 3 łyżki majonezu
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz

Sposób przygotowania:

Makrele obrać ze skóry, wyciągnąć ości i podzielić na mniejsze cząstki.
Ryż ugotować. Ostudzić.
Paprykę, jajka, cebulę pociąć w kosteczkę.
Kukurydzę odsączyć na sicie.
Wszystkie składniki połączyć ze sobą, dosmaczyć solą, pieprzem.
Schłodzić w lodówce.

Smacznego!!! 




sobota, 26 maja 2018

Sernik kokosowy z truskawkami bez pieczenia

Sernik kokosowy z truskawkami bez pieczenia

Wyobraźcie sobie. Sobota. Dzień matki. Dostajecie najpiękniejsze laurki na świecie od swoich dzieci. Piękne kwiatki. Milion uśmiechów i tyleż samo uścisków. Łzy stają nam w oczach na widok rozpromienionego dziecka, które cały tydzień skrzętnie przygotowywało laurki w ukryciu, a teraz dumnie pręży się przed Tobą pokazując swoje arcydzieła. I słyszysz...Mamo, zrobisz ciacho z truskawkami??? Oczywiście, odpowiadacie. Po czym wsiadacie w samochód, jedziecie na ryneczek po świeżutkie truskaweczki, a tu....U jednego Pana brak, u Pani również, u Babci, która wydaje się Tobie, że zawsze siedzi w tym samym miejscu ze świeżymi truskawkami, też nie ma. Wsiadam w samochód i jadę na sąsiedni rynek. Tam też tylko puste kobiałki. Objeżdżam pół miasta w poszukiwaniu moich upragnionych truskawek i nigdzie ich nie ma....Ola Boga... co teraz...Zrezygnowana wracam do domu. Co teraz powiem mojemu dziecku? Ale po drodze zawadzam jeszcze do pewnego sławnego dyskontu. Może kupię borówki? A może mrożone truskawki? Patrzę, a tu na samym przodzie, śmieją się do mnie. Co prawda nie polskie, ale co mi tam. Biorę. Wpadam do domu. Oj późno. Coś na szybko muszę ukręcić. Ser w wiaderku, mleko kokosowe, truskawki, wiórki kokosowe i już siedzi w lodówce biały, kokosowy serniczek bez pieczenia, naszpikowany truskawkami. Pyszny, nie za słodki, idealny. Córka wniebowzięta. Ja też :)


Składniki:

  • 1kg białego sera mielonego z wiaderka
  • 1 szklanka cukru
  • 3 łyżki żelatyny
  • 500 g truskawek
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 220 g herbatników typu petit
  • 2 łyżki kakao
  • 80 g masła
  • wiórki kokosowe do obsypania sernika

Sposób przygotowania:

Herbatniki zmielić w malakserze lub potraktować blenderem. Do miału herbatnikowego dodać kakao, wymieszać, dodać roztopione masło i dokładnie wymieszać. Masa musi mieć konsystencję mokrego piasku.

Tortownicę (u mnie 26cm) wyłożyć folią spożywczą. Wsypać masę z herbatników i dokładnie palcami ugnieść dno. Wstawić do lodówki.

 Truskawki umyć, odszypułkować. Jeśli są większe, przekroić na pół.

Żelatynę zalać  odrobiną zimną wody i odstawić do napęcznienia.

Ser zmiksować z cukrem i mlekiem kokosowym.  

Napęczniałą żelatynę zalać połową szklanki wrzątku i mieszać, dopóki żelatyna całkowicie się nie rozpuści. 

Jeszcze ciepłą, rozpuszczoną żelatynę wlać do masy sernikowej i dokładnie wymieszać. Na spód ciasteczkowy wylać około pół centymetra masy. Powkładać pocięte truskawki. Zalać resztą masy twarogowej. Wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc. Wierzch obficie posypać wiórkami kokosowymi.

Smacznego!!!